W dniu 27.05.2022 r. wybraliśmy się na teren projektu żeby sprawdzić, jaki wpływ na środowisko ma panującą w ostatnim czasie susza. Już od jakiegoś czasu docierają do nas sygnały, iż liczba płazów w Polsce w tym roku drastycznie spadła. Od razu po przybyciu na miejsce zauważyliśmy, iż ziemia w wielu miejscach jest spękana. Natomiast w wykopanych zbiornikach znajduje się dużo mniej wody, niż przy ostatniej wizycie.

Ku naszej ogromnej radości, zauważyliśmy, że w płytkich wodach i zagłębieniach znajdują się kijanki. Po bliższym przyjrzeniu się spostrzegliśmy także pływającą ropuchę zieloną. Z naszych obserwacji wynika, że kijanki mierzą od kilku milimetrów do 1 cm długości, a zatem są w początkowej fazie rozwoju. Cały etap przeobrażania się kijanki w ropuchę zajmuje około 60 dni. Oznacza to, iż do połowy lipca musimy stale pilnować stanu wody w zbiorniku, by nie doszło do jego wyschnięcia, a tym samym wyginięcia tysięcy maleńkich płazów.

Na szczęście zabraliśmy ze sobą dwa wiadra i zaczęliśmy uzupełniać stan wody w zbiorniku z pobliskiego dużego zbiornika wodnego. Własnymi rękoma przenieśliśmy ponad 300 litrów wody w celu uzupełnienia małego zbiornika z kijankami. Pod koniec naszej wizyty zaczął padać deszcz. To również pozwala mieć nadzieję na zwiększenie ilości wody w zbiorniku i utrzymania jej bezpiecznego poziomu dla rozwoju kijanek. Naszym celem jest utrzymanie różnych typów zbiorników i siedlisk, aby płazy mogły swobodnie rozwijać się i żyć.