Przyjmuje się, że na terenie Polski rewir pary dudków (Upupa epops) wynosi nawet 20 ha (promień około 250 m wokół gniazda). Dlatego też podczas naszych obserwacji projektowych wzięliśmy pod uwagę jego preferencje siedliskowe. Niegdyś ptaki te widziane były w północnej części terenu eksploatacji, przy sadzie owocowym. W poprzednich latach został on wycięty.

Znając kierunek, zawęziliśmy pole poszukiwań. Wiadomym jest, że dudki lubią dużą mozaikę krajobrazu. Mogą to być: łąki, pastwiska, pola uprawne, zadrzewienia śródpolne, widne lasy iglaste, a nawet nieużytki wokół rozproszonej zabudowy wiejskiej.

Bliska odległość naszego projektu od Odry, nad którą rosną stare dziuplaste wierzby i olchy dawała nadzieję na spotkanie dudków. Starorzecza i trzcinowiska sąsiadują z piaszczystymi terenami porośniętymi skąpą roślinnością, wśród której ptaki zdobywają pożywienie.

Z racji tego, że dudek jest naszym gatunkiem parasolowym to zamontowaliśmy dla niego budki typu B i D. Było to słuszne założenie projektowe. Pomimo, że nie widzieliśmy dudków przy budkach, to skorzystały z nich inne ptaki indeksu FBI. Dwie pary szpaków wyprowadziły w nich skuteczne lęgi. Bez takich budek ptaki nie maiłyby gdzie złożyć jajek.

Co więcej, montaż budek lęgowych dostosowanych do potrzeb chronionych ptaków jest działaniem, które przyniesie długofalowe efekty. Raz zawieszona budka może służyć danej parze lęgowej dudków nawet przez 10 lat.